Miłość na kozetce

Miłość na kozetce

27 kwietnia 2019 0 przez jakub

Filozofowie, poeci i artyści od niepamiętnych czasów podejmowali w swoich dziełach temat miłości. Zjawiska tego nie omijali także psychologowie i naukowcy. Jak wygląda miłość z perspektywy różnych teorii psychologicznych?

Psychologia miłości

Jako pierwszy problem ten próbował opisać Sternberg. Stworzył trójczynnikową teorię miłości, która opiera się na:

  • intymności – są to wszystkie pozytywne uczucia, przekonania, które pojawiają się w relacji. Wywołują one bliskość i zależność partnerów, cementując tym samym związek. Jest to sfera dostępna tylko dla osób w związku, w której możliwe jest przeżywanie szczęścia i uczuć wyższych w obecności partnera i z powodu jego obecności. Ten obszar miłości pozwala na wspólne dzielenie się problemami, przeżyciami i wsparciem,
  • namiętności – to pragnienie i pożądanie fizycznej bliskości partnera. Pojawia się tutaj uczucie podniecenia zarówno na jawie, jak i w marzeniach sennych. Namiętność charakteryzowana jest często jako pewnego rodzaju obsesja na punkcie drugiej osoby,
  • zaangażowaniu – są to wszystkie świadome decyzje, przez które osoby starają się stworzyć trwały i stały związek. Jest to najbardziej świadomy czynnik miłości i utrzymuje się najdłużej w czasie.

Fazy miłości

Teorię Sternberga uzupełnił polski psycholog Bogdan Wojciszke, starając się ująć miłość jako pewnego rodzaju proces, który przechodzi przez różne fazy.

Jako pierwsza pojawia się faza zakochania. Jest ona nieodłącznie związana z namiętnością. Zakochanie jest też najkrótszą z faz, ale za to towarzyszą jej intensywne uczucia szczęścia. Staramy się myśleć głównie o partnerze, pomijając własne potrzeby.

Kiedy zakochanie zostaje odwzajemnione pojawiają się tzw. romantyczne początki. Wiele ludzi opisuje ten etap jako najprzyjemniejszy. Rośnie namiętność, ale równocześnie zaczyna pojawiać się intymność, która pozwala dzielić się swoim światem z partnerem.

Namiętność, intymność i zaangażowanie? To cechy kolejnej fazy, zwanej związkiem kompletnym. Chociaż powoli odczuwamy spadek namiętności, etap ten dostarcza wiele innych pozytywnych uczuć. Tworzy się tutaj wzajemne poczucie bezpieczeństwa, szczęścia i przyjemności ze wspólnego wykonywania codziennych obowiązków.

Wraz z wygasaniem namiętności na horyzoncie miłości zaczyna pojawiać się faza związku przyjacielskiego. Może dostarczać wiele przyjemności, ale nieco innej niż wcześniejsze fazy. Jest to znacząca sprawa, gdyż musimy w niej zaprzyjaźnić się z naszym partnerem, przy jednoczesnym zanikaniu namiętności. Ważnym na tym etapie jest podtrzymywanie intymności. Wspólne tajemnice, plany i marzenia są zalecane dla osób, które znajdują się na tym etapie związku.

Jeśli nie uda się nam zaprzyjaźnić z naszym partnerem może powstać związek pusty, który już z założenia jest skazany na rozpad. Jest to moment, w którym oprócz już dawno wygasłej namiętności tracimy też intymność. Samo zaangażowanie w związku nie nosi już miana miłości.

Dbając o związek i panujące w nim relacje pozwalamy rozwijać się miłości, możemy podtrzymywać jej składowe i uniknąć rozpadu.

REKLAMA